141. Zapis

Dodano 28 kwietnia 2017, w Opowiadania, przez Kara


Stałam na górze obserwując poczynania moich podwładnych. Iga rzucała nożem do celu znajdującego się na drzewie. Inni strzelali pistoletami do ruchomych celów i manekinów. Przywołałam moją przyjaciółkę w myślach, a ona po 5 minutach zaczęła się zgrabnie wspinać na górę. Kiedy stanęła przede mną, wiedziałam, że jest mi oddana. Na początku miałam wyrzuty sumienia, że ja tak skrzywdziłam, ale długo to nie trwało. Miała czarno – niebieskie oczy. Patrzyła na mnie wyczekująco, bez emocji. W końcu postanowiłam się odezwać.

- Mam plan. Przygotuj drużynę cieni, białą, altyleryjską i militarną. Ona zostały Ci przepisane, więc nimi rządzisz. Ja mam zamiar ściągnąć tu na pierwszy ogień francuskie wojska. Musi nam się udać ich pokonać.- ona tylko kiwnęła głową i zaskoczyła w dół na 20 metrów. Drużyna cieni to tacy co używają wyłącznie pięści. Biała, to nożownicy i tym podobni. Altyleryjską drużyna to taka, która broni się za pomocą broni palnej, natomiast militarną korzysta z każdej funkcji. Zmieniłam swój wyglad. Wygladalam teraz, zamiast na 14 lat, jak 15 latka. Moje włosy z długich, brązowych, za kolana, były teraz białe za pas. Miałam na sobie krótką, czarną rozkloszowaną sukienke, z białą falbanką na dole. Na nogach miałam rajstopy w czarno-białe paski i przydługie glany. Na rękach widniały krótkie, czarne rękawiczki z zakrytymi palcami, a na szyi coś w stylu „obroży” z czerwonymi wzmiankami. Do tego był jeszcze pasek, w którym była, małej wielkości parasolka, która można było regulować. „Nie będę musiała martwić się o broń”- przeszło mi przez myśl o założyłam brązowe soczewki. Na początku chciałam zobaczyć co robią moi „przyjaciele”. Nie zabije ich, jednakże ciekawość zwyciężyła.

Teleportowałam się przed budynek szkoły. Na dziedzińcu nikogo nie było, więc bez problemu przeszłam do sekretariatu. Moje oczy były dwukolorowe przez co jedno oko miało ciemniejszy barwę brązu od drugiego. Zapukałam do drzwi i niemalże od razu weszłam do środka. Uśmiechnęłam się, a otoczka moich oczu zrobiła się żółta, zarówno jak Pani sekretarce.

- Masz mnie przyjąć bez zbędnych papierów i wywiadów.- powiedziałam, a moje oczy jak i jej wróciły do normy. Kiwnęła tylko głową i przywołała dyrektora, który miał zaprowadzić mnie do sali moich przyjaciół.

Perspektywa Igi:

Zrobiłam tak jak prosiła mnie Kara. Kiedy zaskoczyłam na dół, zobaczyłam jak znika. Na moich ustach pojawił się złośliwy uśmiech. Przygotuje ich tak, że rzeź, to mało powiedziane. Podeszłam do jednego z budynków i nacisnęłam czerwony guzik. Alarm zaczął wyć, a ludzie zbierali się na dziedzińcu. Ustawili się w szeregu w swoich drużynach. Cienie mieli mundury koloru czarnego z czerwonymi naramiennikami. Bieli mieli mundury biało – szare. Altyleryjscy – fioletowy, natomiast militarni mieli kostiumy w kolorze moro. Stanęłam na podeście, żeby każdy dobrze mnie widział, chociaż i tak byłam wysoka. Przydzieliłam każdą drużynę do takiego treningu, który sprosta ich wyzwaniom. Kiedy pobiegli, na postanowiłam pójść do kuchni po colę i położyłam się na trawie. Kara to moja przyjaciółka od kilkunastu lat. Nigdy jej nie zostawię.

Bez perspektywy:

Szła za dyrektorem czekając na rozwój sytuacji. Kiedy stanęli przy klasie, w której odbywały się lekcje wojowników, Delmas lekko zapukał do drzwi. Zza nich wydobyło się stłumione „Proszę” przez krzyki z klasy. Dyrektor wszedł pierwszy, natomiast dziewczyna za nim.

- Poznajcie Misaki Uharu. Będzie chodziła do tej szkoły tylko na wymianę uczniowską.- oznajmił, a na jej twarzy pojawił się złośliwy, niewidoczny uśmiech.

—————————————————————————————————

Cześć! Mamy kolejny rozdział po krótkiej przerwie XD Jeszcze będzie jeden, tak mi się wydaje. Myślę, że ktoś tutaj jeszcze zagląda. Nawet jak nie, mimo to będę dodawać <3

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>