134. Wizyta u Manuela

Dodano 6 sierpnia 2016, w Opowiadania, przez Kara


- Ej, wiecie co z Manuelem?- spytała Ksenia, kiedy każdy był na stołówce.
- Nic. Wiemy tylko tyle, że żyje.- odezwał się Odd ponuro. Każdy westchnął. Nie wiedzieli co robić.
- Możemy do niego wejść po szkole jak chcecie.- zaproponowała Jade.
- Myślisz, że wpuszczą nas na OIOM.- spytał z kpiną William
- Oczywiście, że tak. Mój ojciec pracuje jako lekarz w szpitalu.- powiedziała dumnie.- Ma się znajomości.
- No to dlaczego by nie.- powiedział Jeremie poprawiając okulary.- Może też czegoś się dowiemy.
- Ale czego ty chcesz się dowiadywać?! Przecież on nic nie wie!- krzyknął Odd, a Ulrich, który był cicho, złapał go za ramię, żeby go uspokoić.
- Może ona coś mu mówiła czy coś.- powiedziała Kasia chrząkając cicho. Odd uspokoił się i westchnął.
- Okej. Tylko na pięć minut.- przewrócił oczami. Wszyscy wyszli z pomieszczenia i ruszyli w stronę szpitala, w którym znajdował się chłopak
——————————————–
- I jak?- spytała Lia, kiedy długowłosa się obudziła.
- Zdążyłam się dowiedzieć tylko, że ma prowadzić jakieś „zniewolenia”, ale wybudziła sie..- szepnęła i spojrzała na czarno-biały obraz przedstawiający drzewo i drewnianą huśtawkę, który wisiał na ścianie na przeciwko Edwards.
- Wymyślimy coś. Nie przejmuj się.- uśmiechnęła się przyjaźnie.
- Jednakże, wolałabym… Sama sobie z tym poradzić.- uśmiechnęła się nieznacznie i oparła głowę na oparciu kanapy.
- Dobrze, nie naciskam, ale jakbyś potrzebowała pomocy to..
- Zawsze mogę na Ciebie liczyć. Tak wiem Lia i dziękuję Ci za to.- zaśmiała sie i spojrzała na zegarek. Za pięć godzin, po drugiej stronie lusterka powinna być już noc. Otóż czas po tej stronie lusterka leci szybciej niż po tamtej. Więc one już będą mieli nowy dzień, kiedy wojownicy będą już szli spać. Wtedy Kara znowu wkroczy do akcji. Uratuje tych ludzi, nawet jeśli są tylko wymysłem Jade.
——————————————————–
Weszli do białego budynku w czerwone pasy. Jade podeszła pewnym krokiem do recepcji.
- Czy można wiedzieć, na której sali leży Manuel Carter?- spytała słodko. Tęga kobieta spojrzała na nią spod kocich okularów dziwnym wzrokiem, po czym zaczęła przeglądać kartki.
- OIOM sala 79. Narazie jest na badaniach tam.- wskazała palcem w odległy kąt, gdzie znajdowały się drzwi.
- Czyli możemy do niego wejść potem?- spytała niepewnie Kasia. Kobieta tylko pokiwała głową.
- A teraz odejdzcie. Zajmujecie kolejkę.- warknęła. Posłuchali jej. Usiedli w poczekalni na krzesłach i cierpliwie czekali na powrót kolegi do sali. Nie trwało to długo, ponieważ po jakichś 10 minutach wyszedł ze sali. Szybko ich zauważył i podszedł do nich, a za nim podążał pewnie lekarz prowadzący.
- Co tutaj chcecie?- spytał uprzejmie.
- Chcemy porozmawiać. Masz chwilę?- spytał Ulrich. Manuel wzruszył ramionami.
- Nie mam nic do stracenia, a może czegoś się dowiem.- chciał usiąść ale Kasia go powstrzymała.
- Chodźmy tam.- pokazała na OIOM
- Nie wpuszczą was.- powiedział ponuro.
- Mamy pozwolenie.- odezwała się Jade że swoim uśmieszkiem.
- Skoro tak mówicie. Chodźcie.- zaprowadził ich do swojego pokoju
—————————————————–
- Jesteś zdenerwowany. O co chodzi?- spytała Stefani, która niedawno przyszła do fabryki, poproszona o to przez męża.
- Muszę Ci coś powiedzieć. To jest ważne.- powiedział poważnie.
- Znalazłeś sobie inną żonę?- prychnęła zabawnie z figlarskim uśmiechem.
- Nie.. To nie pora na takie żarty. Ta Lia.. Która jest zamknięta w Lyoko nie jest twoją siostrą. To tylko jej ciało. Kara też nie jest teraz sobą. Obydwie są w tym lusterku. Prawdziwe one.- odezwał się wpatrując w żonę, której wyraz twarzy był nieodgadniony.
- Lia..- szepnęła niesłyszalnie i próbowała nie wybuchnąć płaczem. Xavier podszedł do niej i objął ją ramieniem. Rozpłakała się. Już sama nie wiedziała czy ze smutku czy szczęścia.
—————————————————–

Hej! Dawno nie było rozdziału, ale teraz wstawiam. Przyznaje się, że brak weny i bardzo duży leń mnie złapał, ale teraz postaram się w miarę moich możliwości dodawać rozdziały REGULARNIE.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>