102. Drugie oblicze?

Dodano 19 marca 2015, w Opowiadania, przez Kara


- Ej, laska, wstawaj.- usłyszałam czyiś głos. To słownictwo..

- Idź sobie.- powiedziałam do czarnowłosego chłopaka.- próbuje spać!

- Jest godzina dziesiąta!- usłyszałam dziewczęcy głos.

- Mila!! Jak dobrze, że jesteś tutaj.- powiedziałam cały czas z zamkniętymi oczami.- Gdyby Will byłby tutaj sam już dawno chyba byłoby po nim.- powiedziałam nakrywając się bardziej kołdrą.

- Słuchaj, ubieraj się i chodź na stołówkę, na śniadanie.- powiedziała czekoladowo włosa.

- Ehe.. Zaraz będę.- powiedziałam nieprzytomnym głosem. Usłyszałam jak drzwi zamykają się za nimi. Znowu zasypiałam, ale przypomniałam sobie, że jednak już na teraz starczy leniuchowania. Wstałam z łóżka i podeszłam do szafy. Wyjęłam z niej ręcznik i świeże ubrania. Wyszłam na korytarz. Było pusto. Wszyscy pewnie są na śniadaniu. Wzięłam szybki prysznic.. Dopiero po skończeniu czynności zauważyłam, że mam coś dziwnego na stopach..

44foottattoos31

 

 

 

 

 

 

 

 

(-lewa noga)

 

 

 

2013030900313811uid1

 

 

 

 

 

 

 

(-prawa noga)

 

 

- Co to jest?- spytałam siebie wystraszona. Spojrzałam na moje dłonie, na których też znajdowały się podobne tatuaże.

3

 

 

 

 

 

 

(-lewa ręka)

 

 

 

2013041622194337uid1

 

 

 

 

 

 

 

(-prawa ręka)

 

 

- Ratunku?- powiedziałam przerażona. Jak to możliwe, że tego nie zauważyłam? Obejrzałam jeszcze starannie ciało. Tatuaże znajdowały się jeszcze na nadgarstkach.

80a8e553000582c050eed1ab

 

 

 

 

 

(-lewa ręka)

 

 

tatuaze-rak-234_4

 

 

 

 

 

 

(-prawa ręka)

 

Oraz tatuaże znajdowały się też wzdłuż talii.

motyle na kobiecym boku

 

 

 

 

 

 

(-lewa strona)

 

 

 

tatuaz--lt3-

 

 

 

 

 

 

(-uznajmy, że prawa strona XD )

 

 

 

Nie przejmowałam się, że stoje teraz zupełnie naga w brodziku. Zastanawiało mnie.. co to w ogóle znaczy. Te tatuaże.. Owinęłam się szybko ręcznikiem. Zarzuciłam na siebie szybko krótkie spodenki i bluzkę na ramiączka. Wybiegłam z łazienki i wparowałam do pokoju wybierając inne ubrania.  W to gorące lato wybrałam bluzę z kapturem, pierwsze lepsze skórzane rękawiczki z palcami, i botki.. Ubrałam się jak na zimę, ale co poradzić skoro mam… Spojrzałam do lusterka i zobaczyłam, że moje oczy cały czas zmieniają kolor, bez przerwy! Coś się musiało stać.. A co jeśli Xana miał racje? Po co ja w ogóle szłam do Lyoko?! Wyszłam z pokoju kierując się wolnym krokiem do stołówki. Otworzyłam pomału drzwi od pomieszczenia. Uczniowie, którzy zostali w szkole na wakacje spojrzeli dziwnie w moją stronę. Za ich spojrzeniami poszli też moi przyjaciele. Nie dziwię się. Podeszłam do stołu, przy którym siedzieli oni.

- E.. Nie pomyliłaś czasami pór roku?- spytał William. Usiadłam spokojnie na krześle.

- Możliwe.- odpowiedziałam dość spokojnie. Moje jasne niebieskie soczewki szybko ciemniały, a potem znów wracały do swojego koloru. Szybko wyjełam je z oczu.

- Kochanie, czy na pewno wszystko w porządku?- spytał blondyn z fioletowym pasemkiem.

- Tak. Pewnie. Przecież jak mam na sobie grube ciuchy w lato, nie znaczy, że coś się stało.

- To, właśnie znaczy.- wcieła się Kaśka.

- Dobra, tak, stało sie! Dużo się stało!- krzyknęłam. Bardzo się zdenerwowałam.

- Spokojnie, powiedź co się stało.- powiedziała cicho Ksenia.

- To się stało!- zdjęłam jedną rękawiczkę i podniosłam rękaw bluzy. Oni na widok czarnych wzorów zrobili duże oczy.

- Co Ci się stało? – spytał Jeremy.

- A bo ja wiem.. Jak wstałam poszłam się umyć i dopiero w tedy zobaczyłam to.- powiedziałam smętnym głosem. Odd zdjął mi rękawiczki z rąk, potem zabrał się za bluzę. Kiedy byłam już w bluzce na ramiączka wyjęłam luźne buty i zdjęłam tamte odsłaniając tatuaże na stopach.

- Masz ich więcej?- spytał Ullrich. Rozejrzałam się czy nie ma nikogo na stołówce. Kiedy doszłam do wniosku, że nikogo nie ma lekko uniosłam bluzkę do góry.

- Trzeba sprawdzić co Ci się stało! – krzykną Jeremy

- I co.. będziesz zaciągał ją do skanera, żeby się pogorszyło? – krzyknął zbulwersowany Odd.

- Spokojnie, kotku, przecież nic mi nie jest poważnego .- powiedziałam całując go delikatnie w policzek.

- Ta, jasne.-powiedział. Delikatnie poczochrałam jego włosy ręką.

- Czyli, że się zgadzasz? – spytałam robiąc słodkie oczka. Nic nie powiedział.- Dziękuję!- krzyknęłam rzucając się w jego ramiona.

- Przecież się nawet słowem nie odezwałem.- powiedział obojętnie.

- Ja to niestety uznałam jako ,,tak”

Blondyn uśmiechnął się niewidocznie. O dziwo dał mi swojego rogalika z czekoladą, co wywołało u przyjaciół zdziwienie. Po zjedzonym śniadaniu ruszyliśmy ponownie do fabryki.

- Na pewno chcesz to zrobić? – spytał mój chłopak, który poszedł ze mną do skanerów.

- Tak, raczej w skanerze nic mi nie będzie. – powiedziałam wchodząc do metalowej tuby. Odd spojrzał na mnie z powątpieniem. Skaner zamknął się. Poczułam powietrze unoszące moje włosy do góry. Po chwili z mojego skanera dało się słychać dziwne dźwięki. Poczułam mrowiący ból w całym ciele. Krzyknęłam. Nie słyszałam, żadnych głosów. Nawet mojego krzyku, który był przeraźliwy, a to przez ten hałas ze skanera. Po chwili poczułam złość i spokój. Otworzyłam załzawione oczy. Zobaczyłam, że mam na sobie ubranie z Lyoko.. i zobaczyłam też, że… moja jedna część ma czarne, krótkie włosy i inne ciuchy!
image

Po chwili znowu wróciłam do normalnego wyglądu, z tatuażami. Skaner otworzył się, a ją ciężko upadłam na ziemię. Poczułam jak ktoś mnie przytula, a ja płacze.

- Kara, mówiłem, że to się źle skończy.- usłyszałam kojący, smutny głos

- Przepraszam.- szepnęłam tylko. Przytulając się tak do niego, czułam, że jego serce bije bardzo szybko że strachu. Podniosłam głowę do góry i spojrzałam mu w oczy. Nachylił się bardziej nade mną i zaczął namiętnie całować. Trwaliśmy tak kilka sekund.
———————————————-
Hahaha.. hej tu kolejny rozdział. Trochę dziwny wiem, ale jest.. kilka dni pisany w szkole na apce xD

Wiem, że moja przeróbka jest świetna xD
Ok to.. miłego czytania życzę ;)

 

3 Responses to 102. Drugie oblicze?

  1. ~Kelly pisze:

    Super! Po prostu piszesz tak świetnie, że brak mi słów. Fajnie przerobione zdjęcie. Podoba mi się. No, jednak Kara mogła posłuchać Xany. Odara jest! Super! Ok, ok już się uspokajam xD
    Czekam na next.
    Życzę dużo weny.
    Pozdrowionka :D
    Kelly

  2. ~Aelita pisze:

    Bardzo świetne. Bardzo mnie to zaciekawia. Polubilam to czytać. Po prostu pięknie.
    My teddy cat. : * You my friends in always. <3

  3. ~Martynika pisze:

    Super rozdział, strasznie mnie ciekawi o co chodzi z tymi tatuażami i tym problemem w Lyoko! Już nie mogę się doczekać co dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>